poniedziałek, 14 marca 2016

RECENZJA- Golden Rose Dream Lips Lipliner

Faktem jest, że w przypadku produktów, których używam do codziennego makijażu, coraz częściej decyduję się na zakup tych z marek selektywnych. Szczególnie, jeśli w parze z wyższą ceną idzie nie tylko logo popularnej marki, ale też zadowalający mnie w stu procentach efekt.


Jednak w ostatnim czasie, w lokalnej hurtowni kosmetycznej, w której raz na jakiś czas zaopatrzam się w profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji włosów, moją uwagę przykuły konturówki do ust GOLDEN ROSE DREAM LIPS LIPLINER.
Oprócz niskiej ceny, zainteresowała mnie ich bogata gama kolorystyczna, a w szczególności odcienie, które doskonale uzupełnią moją kolekcje.

Zdecydowałam się na: 
521-> głęboki nude z domieszką ciemnego pudrowego różu oraz    
502    -> klasyczny nude z nutą ciepłego brązu.




Wygodne w użyciu, mogą służyć zarówno do wykonania obrysu, jako baza pod pomadkę czy błyszczyk lub wypełnienie całej powierzchni ust. W łatwy i przyjemny sposób rozprowadzają się na wargach, są dobrze napigmentowane i utrzymują się do 2-3 godzin. Mimo, iż wykończenie określiłabym jako lekko satynowe w kierunku matowego, nie przesuszają, ani nie podkreślają suchych skórek.

W mojej ocenie są świetne, dlatego polecam wypróbować je także i Wam, jeśli tylko macie do niech dostęp i trochę drobniaków w kieszeni.


3 komentarze:

  1. PIERWSZY!!!!!1111111111!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. zachecilas mnie do zakupu :-) gdzie się zaopatrujesz w takie rzeczy??? Buziaki :* P.

    OdpowiedzUsuń